św. Maksymilian Kolbe – Rycerz Niepokalanej

Tradycją drohiczyńskiego seminarium jest, iż, w Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, klerycy przedstawiają misterium związane z tą uroczystością. 8 grudnia 2018 r. kolejny raz tradycji stało się zadość. Tym razem alumni w swojej sztuce skupili się na postaci św. Maksymiliana Kolbe, jednego z największych czcicieli i orędowników Niepokalanej.

Sztuka przybliżała niezwykłe życie tego wielkiego Polaka, który swoim myśleniem i postępowaniem przewyższał swoje czasy. Znany jest dzisiaj głównie ze swojego heroicznego czynu, kiedy w obozie Auschwitz, oddał życie za współbrata. Jednak jego całe życie jest materiałem na świetny scenariusz filmowy i może być prawdziwą inspiracją dla kolejnych pokoleń. Był prawdziwym Bożym szaleńcem, a może jeszcze bardziej szaleńcem Niepokalanej. Gdy wybuchła II wojna światowa ojciec Maksymilian był gwardianem największego klasztoru na świecie liczącego prawie 800 osób, który zbudował od zera na pustym polu pod Warszawą. Wydawał 7 pism, które mogły docierać nawet do 5 milionów Polaków. Założył rozgłośnię radiową. Jego dziełem było Rycerstwo Niepokalanej, które miało walczyć o nawrócenie heretyków, schizmatyków i masonów. Nie znając języka wyjechał do Japonii, by zbudować tam klasztor i wydawnictwo. Planował budowę statku kosmicznego. A wszystko to, by zdobyć cały świat dla Niepokalanej.

Sztuki wystawiane przez kleryków są miłą odskocznią od codziennych obowiązków i zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem. Na auli seminaryjnej zebrali się drohiczyńscy domownicy na czele z ks. biskupem Tadeuszem Pikusem. Tego dnia szczególnymi gośćmi były jednak pracujące w seminarium, kurii, księgarni oraz domu dla księży emerytów, Siostry Sercanki oraz Siostry Loretanki. Uroczystość Niepokalanego Poczęcia je bowiem szczególnym dniem, kiedy klerycy modlą się i dziękują za posługę sióstr zakonnych oraz każde dobro jakie otrzymują z ich rąk.

al. Rafał Oleksiuk