Wpisy

Obłóczyny i kandydatura

22 listopada 2020 r. w Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata w kaplicy seminaryjnej WSD w Drohiczynie odbyły się dwa ważne wydarzenia. Trzech alumnów V roku: al. Daniel Konik, al. Mateusz Krasowski oraz al. Piotr Zdzieborski publicznie wyraziło chęć wejścia w poczet kandydatów do święceń diakonatu i prezbiteratu i zostali przyjęci do tego grona przez J. E. ks. bpa Piotra Sawczuka, wobec zgromadzonych w kaplicy kapłanów, alumnów, sióstr zakonnych, wiernych świeckich oraz tych, którzy z racji ograniczeń mogli łączyć się tylko duchowo poprzez transmisję internetową. Obrzęd kandydatury jest poprzedzony badaniami wśród wiernych, którzy w wielkiej tajemnicy i trosce o dobro Kościoła wyrażają swoją opinię, czy dany kandydat nadaje się ich zdaniem do stanu kapłańskiego. Można powiedzieć, że po pozytywnym zaopiniowaniu przez przełożonych i wiernych świeckich rozpoczyna się  ostatnia prosta na drodze do dnia święceń. Niemniej ważnym, a zdecydowanie bardziej emocjonalnym był obrzęd obłóczyn dwóch alumnów III roku: al. Michała Dziedzica oraz al. Karola Młynarczyka. Przyjęcie stroju duchownego jest bardzo istotnym punktem na osi czasu formacji seminaryjnej. Po ukończeniu dwóch lat studiowania filozofii, alumni rozpoczynają naukę teologii i przywdziewają nowy strój. Nie jest to tylko zmiana wyglądu zewnętrznego. Przypomina o tym ks. Dariusz Kucharek, ojciec duchowny WSD w Drohiczynie: „Ewangelista Marek zwraca uwagę, że nie przyszywa się nowej łaty do starego ubrania (Por. Mk 2, 21). Chce przez to powiedzieć nam, że nowa szata powinna nieść ze sobą zmianę  postępowania, metanoię, stawanie się kimś nowym. Podobnie przyjęcie szaty duchownej ma przypominać o tym, że mam cały czas stawać się nowym człowiekiem i ma to być zmiana rzeczywista, konkretna, obejmująca całość życia”. Czy alumni rzeczywiście dostrzegają zmianę w swoim życiu po przyjęciu sutanny? „Widzę zdecydowane zmiany zarówno na płaszczyźnie duchowej, jak i w codziennym życiu – mówi al. Daniel Piotrowski, który przyjął sutannę przed rokiem – Noszenie szaty Jezusa Chrystusa pozwoliło mi pogłębić z nim relację ale również zbliżyło mnie do ludzi, bo dzięki temu, że widzą człowieka w sutannie nieraz łatwiej otwierają się i proszą o pomoc, a to daje mi więcej okazji do czynienia dobra, choć jest też wielką odpowiedzialnością, bo nie jest to stój jak szereg innych strojów. Owszem czasem zdarzają się jakieś niemiłe komentarze z tego powodu, ale nie dotyka mnie to, gdyż dla mnie najważniejsze jest, że jestem pewny, że kroczę właściwą drogą, że należę do drużyny Jezusa Chrystusa”. Zadaniem stroju duchownego jest przede wszystkim być znakiem, kierować myśli człowieka na Boga. Jak przypomina ks. Tadeusz Syczewski, rektor WSD w Drohiczynie: „Sutanna jest znakiem ucznia Chrystusa, znakiem człowieka powołanego przez Pana do realizacji swojego powołania życiowego w szczególny sposób”. Ks. bp Piotr przypomniał klerykom, iż „widok sutanny, w codzienności jest bardzo potrzebny”. Pasterz diecezji drohiczyńskiej udzielił im zarazem cennej przestrogi i wyraził swoją nadzieję: „Ufam, że raczej to jacy będziecie, będzie przydawało chwały sutannie i całemu stanowi duchownemu, a nie, że będziecie musieli się podpierać sutanną, żeby zyskać szacunek”. Otaczajmy modlitwą zarówno nowoobłóczonych, jak i kandydatów do święceń diakonatu i kapłaństwa, aby Bóg, który rozpoczął w nich dobre dzieło, dokonał go tak, aby stali się kapłanami na wzór Jezusa Chrystusa Najwyższego Kapłana.

 

Tekst – Dk. Rafał Oleksiuk

Zdjęcia – Monika Kanabrodzka

Obłóczyny

Jak podkreślił w homilii ks. Biskup, strój ten będzie niezwykłym znakiem, gdyż mimo, że przed Danielem jeszcze daleka droga do zostania księdzem to już teraz ludziom, którzy zobaczą go w sutannie będzie przywoływał myśli związane z Bogiem, a dla niektórych może stać się nawet wyrzutem sumienia. Świadkiem tej doniosłej uroczystości była cała wspólnota seminaryjna alumnów i przełożonych a także licznie zgromadzona rodzina i przyjaciele obłóczanego.

Obrzęd obłóczyn w Wyższym Seminarium Duchownym odbywa się zwykle na początku III roku. Jest to okres w którym kończy się naukę przedmiotów filozoficznych, a rozpoczyna się przygodę z teologią. Zazwyczaj obrzędowi przewodniczy biskup. Motto na zaproszeniach było cytatem sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, który powiedział: „Sutanna nie jest ubiorem w szeregu innych strojów, ale jest wyznaniem wiary przed ludźmi, jest odważnym świadectwem danym Chrystusowi, jest przyznaniem się do Kościoła.” Otaczajmy, więc alumna Daniela, jak i wszystkich, którzy niegdyś przywdziali strój duchowny modlitwą, by mężnie głosili wiarę zarówno wyglądem, jak i swoim życiem.

al. Rafał Oleksiuk

Obłóczyny

7 października 2018 r. trzech alumnów Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie, otrzymało prawo noszenia stroju duchownego. Ks. bp Tadeusz Pikus podczas uroczystej Mszy św. pobłogosławił sutanny, a chwilę potem alumni III kursu po raz pierwszy w życiu założyli szatę duchowną. „Sutanna nie jest ubiorem w szeregu innych strojów, ale jest wyznaniem wiary przed ludźmi, jest odważnym świadectwem danym Chrystusowi, jest przyznaniem się do Kościoła.”  Te słowa sługi bożego kard. Stefana Wyszyńskiego nowo obłóczeni: alumn Daniel Konik z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Hajnówce, alumn Mateusz Krasowski z parafii Wniebowzięcia NMP w Łubinie Kościelnym oraz alumn Piotr Zdzieborski z parafii Miłosierdzia Bożego w Sokołowie Podlaskim, umieścili na zaproszeniach na swoją uroczystość, pragnąc by były mottem do ich dalszego życia i posługiwania jako kleryków, a w przyszłości kapłanów.

Ks. Biskup w homilii zauważył: „Na drodze wybrania i powołania są pewne etapy pokazujące, że człowiek rozwija się. Dzisiejsza uroczystość jest właśnie początkiem nowego etapu w życiu obłóczanych alumnów.” Rzeczywiście, od tej chwili będą oni postrzegani przez większość ludzi jako osoby duchowne, mimo iż de facto jeszcze nimi nie są. Jest to niewątpliwie wielkie wyróżnienie, ale i odpowiedzialność, aby godnie reprezentować stan duchowny.

Ekscelencja przypomniał również licznie zgromadzonym w kaplicy seminaryjnej kapłanom, siostrom zakonnym, klerykom, rodzinom i przyjaciołom alumnów, iż bardziej niż o strój zewnętrzny, powinniśmy dbać o nasz „strój wewnętrzny”. Tak jak rycerz rusza na bitwę odziany w zbroję, apostoł powinien również przyoblec na siebie zbroję o której mówi św. Paweł w liście do Efezjan: „Na koniec bądźcie mocni w Panu – siłą Jego potęgi. Przyobleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw duchowym pierwiastkom zła na wyżynach niebieskich. Dlatego przywdziejcie pełną zbroję Bożą, abyście się zdołali przeciwstawić w dzień zły i ostać, zwalczywszy wszystko.  Stańcie więc [do walki], przepasawszy biodra wasze prawdą i przyoblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość [głoszenia] dobrej nowiny o pokoju. W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże” (Ef 6, 10-17).

Al. Rafał Oleksiuk